Sponsorzy:
angielski dla dzieci
Prawo dla każdego - przejście na emeryturę
Prace inżynierskie i prace dyplomowe oraz pisanie prac licencjackic
tworzenie stron
wieszonline




przeglądają wnętrzności i decydują o tym, czy sztuka jest koszer, czy też terefa.
"Rozpatrując proces takiego bicia bydła, śmiało twierdzić można, że ze stanowiska rytuału każda sztuka powinna być uznana za terefa. Bydło jest "chore", gdyż było bite, kłute, kaleczone, otrzymało liczne obrażenia ciała, podczas długiego leżenia powstały nawet pewne opuchliny, a niejednej sztuce kark skręcono. Więc aczkolwiek "kahan" decyduje, że sztuka jest zdrowa, zdatna, koszer, tak nie jest. Wiedzą o tym doskonale "kahani" i cały żydowski kahał, ale milczą, bo nie o to im chodzi. Zależy im na utrzymaniu prawa ściągania haraczu, bardziej obciążającego chrześcijan, niż żydów; rytuał jest tylko pokrywką, zaś za pomocą tego haraczu tolerowanego przez władze żydzi utrzymują swe instytucje. Przy tym łatwiej im dzięki temu panować nad całą dziedziną handlu bydłem i mięsem.
"Ten sposób męczeński rzezi bydła, budzący najwyższy wstręt, powinien być dawno zniesiony. Towarzystwa opieki nad zwierzętami powinny w tej sprawie zabrać głos. Jako członek Towarzystwa miejscowego wystąpiłem przed dziesięciu laty czynnie. Powstała nawet z ramienia Towarzystwa komisja, mająca obmyśleć sposób rzezi bardziej humanitarny. Ale w komisji znaleźli się ludzie od żydów zależni i skończyło się na niczym. Przed trzema laty poruszyłem sprawę na nowo, zajął się nią miejscowy policmajster, również członek Towarzystwa. Ale znowu rzecz poszła w odwłokę a policmajster otrzymał translokację".


9. KOSZER I TEREFA.

Wedle Talmudu goj kala jak zaw (plugawiec, nieczysty, człowiek cierpiący na rzeżączkę — p. Pereferkowicz,
Tałmud, t. VI, str. X). Goj jako chłopiec od 9 lat i 1 dnia, a jako dziewczynka od 3 lat i 1 dnia uważany jest za istotą nieczystą (zaw) z wszelkiemi odnośnemi konsekwencjami (tamże str. XI). Wielki filozof Majmonides wylicza 28 ojców nieczystości: ziemia goja, goj etc. (str. 444, przypisek 4).
Zaw jednako kala człowieka, jako i ubiór (Miszna, Ohalot 1, 5). Kto się dotknął młyna, w którym się znajdował goj, lub kobieta chora na miesięczną słabość, kala swój ubiór (Tosefta, Teharot VI, 11). Jeśli ktoś pozostawił robotników w swym domu, to dom jest nieczysty — słowa rabina Meira, a mędrcy mówią: nieczysty tylko do tego miejsca, którego mogą się dotknąć, wyciągnąwszy rękę (Miszna, Teharot VII, 3). Niech to sobie przeczytają ci robotnicy, których dla obrony żydostwa mobilizują przeciwko własnej ojczyźnie różni agitatorzy żydowscy, pieniąc się na polski "nacjonalyzm" i "szowynizm".
Wybrany przez żydów poseł Jagiełło jest zaw (plugawiec), a żaden prawowierny żyd nie zje z talerza, z którego jadł pan poseł, choćby talerz był najstaranniej wymyty. Chyba, że zostanie oczyszczony rytualnie z gojowskiego plugastwa.
Jeżeli celnik wejdzie do domu, to dom jest nieczysty; jeśli z nim był goj i obaj powiedzą: "nie wchodziliśmy", należy im wierzyć, a nie należy wierzyć, jeśli powiedzą: "weszliśmy, ale nie ruszaliśmy nic" (Miszna, Teharot VII, 6). Tosefta VIII, 5 dodaje: "wierzyć z obawy przed gojem".
Rzeczy kupione u rzemieślnika goja są nieczyste (Tosefta, Teharot VIII, 9).
Ziemia gojów jest nieczysta, ich mikwy, domy, okolice są nieczyste (Tosefta, Mikwaot VI, 1).
Jeden prorok nakazał: "Odłączcie się od narodów ziemi" (Ezdr. X, 11), a drugi stwierdził, że: "Odłączyło się nasienie synów Izraela od wszelkiego syna obcego" (Nehem. IX, 2).
"Co zgubiono w dzień i znaleziono w dzień, jest czyste; co zgubiono w dzień, a znaleziono w nocy, zgubiono w nocy, a znaleziono w dzień, zgubiono jednego dnia, a znaleziono innego dnia, jest nieczyste. Oto prawidło: jeśli tylko minęła noc lub część nocy, nieczyste (Mil szna, Tebarot VIII, 3).
"Jeśli ktoś zostawił dom swój otwartym i znalazł otwartym, zostawił zamkniętym i znalazł zamkniętym, zostawił otwartym a znalazł zamkniętym, zostawił zamkniętym a znalazł otwartym — rabbi Meir powiada: nieczysty, a mędrcy powiadają: czysty, bo to mogli być złodzieje, którzy się namyślili i poszli" (Miszna, Teharot VIII, 4).
"Łóżko było nieczyste nieczystością midras. Jeżeli oderwała się jedna deska dolna i została naprawiona, to łóżko jest nieczyste nieczystością midras. Jeżeli oderwała się druga deska i dano nową, to łóżko oczyściło się od nieczystości midras, ale jest nieczyste jako to, co się dotknęło nieczystości midras" (Miszna, Kelim XVIII, 6). Nieczystość "midras" pochodzi od tych przedmiotów nieczystych, na których się leży i przez to staje się także nieczystym.
"Jeśli pies, który żarł trupa, wszedł do domu, to dom jest czysty" (Tosefta, Ohalot XII, 3).
"Butelka zawiera napój czysty; jeśli go przelać do innej butelki, to choćby zawierała napój czysty, oba napoje będą nieczyste" (Tosefta, Ohalot V, 10).
Wedle Jore Dea § 93 nie można w ciągu 24 godzin gotować mleka w garnku, w którym się gotowało mięso. Wedle § 94 nie wolno kłaść łyżki do garnka z mięsem,
jeśli łyżka przedtym zanurzona była w mleku. Wedle § 97 niewolno ciasta zaczyniać mlekiem. Wedle § 103 potrawa zakazana o złym smaku, zmieszana z potrawą dozwoloną czyni całość jadalną. Dalej § 111 określa, jaka wielkość mięsa trefnego robi naczynie trefnym etc. Wedle § 112 niewolno żydom kupować pieczywa u nieżydów, zwłaszcza wypieku domowego. Wedle § 113 goj nie może gotować żydom, nawet w ich domu i w ich naczyniach. Wedle § 114 napoje gojowskie są żydom wzbronione. Wedle § 115 mleko, dojone ręką gojowską, jeśli żyd był nieobecny, jest żydom wzbronione. Dziś, zwłaszcza u żydów bogatych, rzecz przedstawia się pod niejednym względem inaczej. W osadach fabrycznych kucharki wolą służyć u żydów, niż w domach polskich, gdyż kupują mięso trefne a wstawiają w rachunku po cenie koszernego.
Głównie kwestją jadalności i niejadalności obraca się około kwestji mleka i mięsa, których razem spożywać nie wolno.
Wszystkie przepisy żydowskie, dotyczące koszem i terefa, opierają się na zasadach starej magji religijnej, wyobrażeniach tetemistycznych, animistycznych i wyłączności plemienno-koczowniczej.
Nie sądźmy, aby tylko u nas ciemne żydostwo grzęzło w tych przesądach. To samo dzieje się w ucywilizowanej Francji. Salomon Reinach próbował wystąpić przeciwko pojęciu "czyste" i "nieczyste". Na to "Archives Israelites" w numerze z d. 29 listopada 1900 roku zabiadały, że Reinach "chce biednym odjąć pokarm duszy" (p. Salomon Reinach: Cultes, mythes et religions, t. II, str. 16). Dopiero pod wpływem takiego bodźca Reinach zawołał, "jakim czołem" ludzie tego typu natrząsają się z różnych praktyk i wierzeń katolickich.
© 2010 www.dobermans.pl