Sponsorzy:
Givenchy Ysatis Iris Givenchy Ysatis Iris Givenchy Ysatis Iris
praca zbrojarz oferty pracy praca
płytki ceramiczne
Prawo dla każdego - Alimenty gdy zobowiązany przebywa w
wiedza




tropologicznej, która np. z jednej strony nie pozwala spożywać krwi (Levit. III, 17), a z drugiej strony umieszcza ją w rzędzie napojów (Miszna, Machszirin VI, 4).
Ten odłamek rasowy, który w dymiącej górze wulkanicznej widział Jahwę, jak przyznaje A. Causse (Les Prophetes d\'Israel et les religions de l\'Orient, Paryż 1913, str. 320), a co jasno wynika z wersetu: "A góra Synaj dymiła się cała, przeto, iż zstąpił na nią Jahwe w ogniu, i wznosił się dym z niej jakoby dym z topielni, i trzęsła się cała góra bardzo" (Exodus XIX, 18), wytworzył sobie znacznie wcześniej więź, jak świadczy nawet Biblja, nim przyszło prawodawstwo Mojżeszowe, boć już Abraham trzyma się "przykazań, ustaw i nauk" (Genesis XXVI, 5). Wytwarza swą indywidualność psychiczną właśnie za pomocą nader złożonej więzi antropologicznej. To, co utracił na czystości rasowej, odbija sobie na czystości i mocy tej więzi. Rasa kształtuje swe instytucje, instytucje kształtują pokolenia następne. Rasa wyraża się w swych ustawach, wierzeniach, obrządkach i obyczajach, uczeni zaś od tego wielce rozwiniętego organizmu chcą wrócić do embrjonu, czyli rasy, i twierdzą, że pomiędzy embrjonem żydowskim a polskim różnicy właściwie nie znajdują. Ależ embrjonów niektórych zwierząt prawie odróżnić nie można od embrjonu człowieka! Są tacy, którzy szukają, aby nie znaleźć. Szukajmy tam, gdzie rasa się wypowiedziała w dosłownym tego słowa znaczeniu, a nie tam, gdzie się wypowiedzieć nie mogła, choć już była.
Nie piszę historji rasy żydowskiej, więc mogę poprzestać na ukazaniu tych horyzontów. Że wszystkie wierzenia, wyobrażenia, przyzwyczajenia, obyczaje, ustawy i instytucje automatyzują się w psychice i przejawiają się w pewnych chwilach jako odruchy, temu nie przeczę,
owszem, sam to twierdzę. Cała ta wiąż antropologiczna trzyma mocno człowieka, choć sama może być utajona. Rasa przekazała swe lęki imaginacji, gdyż ta lepiej spełni zadanie. Żyd nie czułby już uprzedzenia rasowego do aryjczyka, ale ten spożywa wieprzowinę, a żyd boi się tego magicznie. Więc lepiej od więzi rasowej spełnia swe zadanie więź antropologiczna.
Jeżeli żyd walczy z innym plemieniem, nie rasę chce w nim osłabić, gdyż na to prawie nie ma sposobu, ale więź antropologiczną tej rasy. Więc udaje międzynarodowca i namawia obcoplemieńca, aby go naśladował. Powstaje tedy sztuczna zgoda na takim tle, że np. żyd i Polak ciągle nicują cechy polskie, lecz o żydowskich milczą; bo gdy Polak odpłaci się pięknym za nadobne, więź antropologiczna bierze u żyda górę nad logiką i konsekwencją, i żyd nazywa Polaka antysemitą, kiedy przed chwilą jeszcze obaj mieli być wogóle supranarodowcami.
Znane są w nauce o elektryczności figury Lichtenberga. Figury te powstają, gdy iskra elektryczna uderza o płytę kauczukową, posypaną nasieniem widłakowym, lub mięszaniną siarki z minją. Iskra dodatnia daje drzewiasto rozgałęzioną gwiazdę, odejmna okrągłe plamy. Przy użyciu mięszaniny z siarki i minji można obie elektryczności poznać po barwie. Żółta siarka skupia się na miejscach, dotkniętych przez elektryczność dodatnią, czerwona zaś minja na tych, przez które przeszła elektryczność odjemna. Otóż w oczach naszych dokonało się szczególne zjawisko społeczne, w uderzający sposób przypominające układanie się figur Lichtenberga. W sferach postępowych byli ze sobą zmięszani Polacy i żydzi. Ale gdy sfery te dotknęła iskra elektryczna patrjotyzmu, nastąpiło momentalne przegrupowanie się. I oto siarką postępowa skupiła się na jednych
miejscach, a minja postępowa na drugich. Elektryczność dodatnia i ujemna równa się tu dwom więziom antropologicznym, które przemówiły, polskiej i żydowskiej. Gdy Polak nie chciał wyrzec się obrony swego skupiska, żyd przyznał się odruchowo, że także chce trzymać się swego i bronić go. Rasa najwyżej zabarwiła tu więź w jej działalności nerwowością jednych, spokojnym dążeniem drugich.


3. GHETTO JAKO FORMACJA ŻYDOWSKIEJ WIĘZI ANTROPOLOGICZNEJ.

Panuje głęboko zakorzenione mniemanie, że do roku 70 naszej ery żydzi mieszkali w swej ojczyźnie palestyńskiej i dopiero wskutek zburzenia Jerozolimy przez Tytusa rozproszyli się po świecie, że poczynając od wtórego stulecia stanowią wyłącznie żywioł miejski (L. Krzywicki, Systematyczny kurs antropologji, str. 211), że w krajach, w których ich tolerowano, zmuszano ich do zamieszkiwania pewnych dzielnic, zwanych z włoska Ghetto, oraz do noszenia specjalnych ubiorów, aby im utrudnić stosunki z chrześcijanami (Salomon Reinach, Orpheus, str. 305), że nietolerancja otocza aryjskiego uczyniła z nich obywateli drugiej klasy (1) i że obecny ich charakter ukształtował się

----------------------------------
1) "Żyd brzydzi się chrześcijaninem jako istotą nieczystą? Nie, po stokroć nie". "Chyba tutaj (w uchwałach synodalnych gnieźnieńskich z r. 1420) widzimy rozróżnianie ludzi na czystych i nieczystych, a pojęcie to w umysłach aryjczyków przechowało się dotychczas, jeno, jak wszystko zresztą, przerodziło się mianowicie w podział ludzi na obywateli klasy pierwszej i drugiej", warszawski tygodnik. " Izraelita" w N* 16 z d. 26. IV. 1907 w dyskusji z "Myślą Niepodległą".
© 2010 www.dobermans.pl