gami", a Duch Święty powiada: "błogosławionyś, Izraelu, któż tobie równy"; Izrael mówi: "jak bliski nam Pan, Bóg nasz, gdy go wzywamy", a Duch Święty powiada: "czyż jest jaki naród wielki, któremu Bóg byłby tak bliski". Izrael mówi: "tyś ozdobą mej siły", a Duch Święty powiada, "tyś moim rabem, Izraelu, przez ciebie się wsławią" (Mechilta, Szira III, 2).Żydzi nie mają zupełnie poczucia komizmu: rozdyma ich formalnie pycha i próżność. Nie znieśliby nad sobą takiego "Pana między Bogami", któryby dostrzegł najlżejszą plamkę na żydowskim słońcu.
4) Bóg ciężko zawinił wobec Izraela.
Spytał mnie (Eljasz rabina Jose): "Synu mój, co słyszałeś w tej (jerozolimskiej) ruinie? Odpowiedziałem, słyszałem głos, niby głos gołębia, powiadający: "Biada mi! Zburzyłem swój dom, spaliłem swoją świątynię i rozproszyłem synów swych śród narodów". Rzekł do mnie Eljasz: "Klnę się na twe życie, synu mój, że trzy razy dziennie On tak mówi: co więcej, gdy Izraelici, spełniając wole. bożą, zdążają do bóżnic i szkół i odpowiadają: "amen, niech będzie wielkie imię jego błogosławione", Pan kiwa głową i mówi: błogosławiony król, którego tak wielbią w domu jego! Biada ojcu, co wygnał swych synów, i biada synom, odegnanym od stołu ojca swego" (Berachot 3a).
Wymówka pod adresem Pana Boga jest całkiem wyraźna. Żydzi spełniają wobec Jahwy wszystkie zagwarantowane kontraktem punkty, a Jahwe nie spełnił zasadniczego, nie obronił ich, ba, dopuścił do zburzenia swej własnej świątyni, domu swego.
5) Jahwe ryczy jak lew po nocach z rozpaczy, że zawinił wobec żydów.
Noc dzieli się na trzy straże, a każdej straży Pan siedzi i ryczy jako lew: Biada mi! Zburzyłem swój dom i rozproszyłem synów swoich śród narodów (Berachot 3a).
Trudno się oprzeć wrażeniu, iż w oczach tego narodu kupieckiego Jahwe rozpacza jak szef firmy po bankructwie, a kantorzyści dają mu do zrozumienia, że oni są niewinni i że on jeden źle interesem pokierował.
6) Jahwe tłomaczy się żydom.
"A Syon mówił: opuścił mnie Pan i Bóg mnie zapomniał" (Izajasz XL/X, 14). Wszak "opuścić" i "zapomnieć" jest to samo. Resz Lakisz wytłomaczył: zbór Izraelski rzekł do Boga: w świecie jest tak, że jeśli nawet król weźmie sobie inną żonę, to pamięta o sprawach pierwszej, a tyś mnie zapomniał i opuścił. Pan odparł prorokowi: idź i powiedz zborowi Izraelskiemu: stworzyłem na niebie dwanaście gwiazdozbiorów (zodjaku) stosownie do dwunastu kolan, a w każdym gwiazdozbiorze stworzyłem trzydzieści armji, w każdej armji stworzyłem trzydzieści legjonów, na każdy legjon stworzyłem trzydzieści obozów, na każdy obóz stworzyłem trzydzieści kohort, a na każdą kohortę stworzyłem trzysta sześćdziesiąt pięć gwiazd stosownie do liczby dni roku, a to wszystko stworzyłem tylko ze względu na ciebie, ty zaś mówisz: opuściłeś i zapomniałeś mnie (Berachot 32b).
Przy tej sposobności ulegają przekreśleniu wzajemne pretensje, gdyż bezpośrednio dalej czytamy: "Zbór rzekł: władco świata, ponieważ przed tronem sławy twojej niema
zapomnienia, może ty mi nie zapomnisz złotego cielca? On odrzekł: to (ele) się zapomni"!
7) Jahwe jest wspólnikiem żydów.
Szczęśliwy jest los Izraela, którego Święty, niech będzie błogosławiony, wybrał z pomiędzy wszystkich ludów i z nim się związał, jako jest napisane (Deuter. XIV, 2): "a ciebie wybrał z wszystkich narodów na ziemi, abyś był wyłącznie jego ludem". A gdzieindziej (XXXII, 9): "gdyż wybrał swój naród, aby był wyłącznie dla niego; wziął Jakóba na swego dziedzica". Wiemy, że Izrael jest złączony z Świętym, niech będzie błogosławiony, gdyż jest napisane (IV, 4): " Wy, co jesteście złączeni z Panem, Bogiem waszym, wszyscy zachowani jesteście przy życiu po dziś dzień" (Zohar II, 5b).
Izrael jest narodem nietylko wybranym, ale wyłącznym, i pozostaje z Jahwą w spółce. Reszta ludzkości jest tylko przedmiotem eksploatacji.
8) Kto rządzi Izraelem, rządzi światem.
Kto rządzi Izraelem, fest tak potężny, że rządzi światem... Jako jest jedno imię boże, tak jeden jest Izrael, wedle słów (2 Król. VI1, 23): "Czyż jest na całej ziemi naród, jak Izrael, lud jedyny?" Jako jedno jest imię boże i dzieli się na 10 imion różnych, tak jeden jest Izrael i jest rozproszony śród 70 ludów (Zohar II, 16b).
A więc żydzi nie wyznają monoteizmu uniwersalnego, ale niejako monoteizm hegemoniczny. Bóg rządzi wprawdzie całym światem samowładnie, ale oni są spólnikami Boga i przeto zawsze Bóg rządzi światem w ich interesie. Ilekroć zdarzy się inaczej, jest źle.