Sponsorzy:
Salon kosmetyczny Łódź tu: Salon kosmetyczny Łódź . Salon kosmetyczny Lodz
Prawo dla każdego - Słownik
pozycjonowanie w wyszukiwarkach pozycjonowanie w wyszukiwarkach
Akty notarialne Kancelaria Notarialna Wrocław Rynek, centrum Wrocławia
Klocki Lego Klocki Lego Klocki Lego




miejsca, wedle których wolno mu, nawet podstępnie, zabijać niedowiarków i tych żydów, którzy innym żydom szkodzą w interesach na rzecz gojów lub władzy gojowskiej.
 
6. Nie cudzołóż.

Ale gojowi możesz porwać niewolnicę o "nadobnym wejrzeniu", jak uczy Tosefta, Aboda Zara VIII, 5.
 
7. Nie kradnij.

Ale jeżeliś już ukradł, podziel się ze swoim wspólnikiem, jak uczy Choszen Hamiszpat w § 176 art. 12. — Daremnie Gustaf Marx przytacza szereg innych przepisów (Juedisches Fremdenrecht, str. 15). "Jutrzenka" dobrze powiedziała: "Ci zabraniają, a tamci pozwalają, jedno i drugie są to wyrazy Boga żywego" (N* 24 z 13. XII. 1861).

8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu twemu.

Żyd jako sędzia obowiązany jest brać stronę żyda przeciwko gojowi, jak uczy Baba Kamma 113a. Żyd nie może świadczyć w sądzie gojowskim na niekorzyść żyda, ale może świadczyć na niekorzyść goja (Choszen Hamiszpat § 28, art. 3 i 4).
 
9. Nie pożądaj żony bliźniego twego.

Bo księga Eben Haecer pozwala żydowi w § 62 art. 2 pojąć jednego dnia tyle żon, ile mu się podoba, a na Kaukazie dotąd się to praktykuje. Następnie wedle wysoce poważanego rabina Akiby żyd może każdej chwili wręczyć swej żonie list rozwodny, jeżeli znalazł sobie kobietę ładniejszą, jak to stwierdza Miszna, Gittin IX, 10.
10. Nie pożądaj domu bliźniego twego, ani sługi, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Bo żyd ma dla swych pożądań majętności goja, nie będącego jego "bliźnim", jak zobaczymy później. Te majętności, jak uczy Baba Batra 54b, są dla żyda, narodu wybranego, jako rzecz niczyja, a jeżeli pierwszy na nich rękę położy, będą jego na zasadzie prawa dawności, chazaka (Miszna, Baba Batra III, 1 etc. ) Żydzi istotnie rozsprzedają między siebie w tajemnicy domy i majętności gojów, aby je eksploatować i zagarniać wszelkiemi sposobami (Brafman, Kniga kahała, Wilno 1869, str. XXVI).
Powyższe zestawienia wykazują dostatecznie, że religja Dekalogu jest zgoła czymś innym, niż religja Talmudu. Żydzi zatym, którzy nas otaczają i z taką zawziętością bronią nietykalności Talmudu, nie są wyznania Mojżeszowego, ale wyznania talmudycznego. Że tamtej nazwy używają, to inna sprawa. Ale nas mylić to nie powinno. Rzecz brana samojętnie ma tu znaczenie decydujące, a nie nazwa rzeczy, całkiem niestosowna.
Wszelako takich różnic charakterystycznych jest więcej.
W księdze Jore Dea, poczynając od § 1 art. 1, żydzi mają bardzo szczegółowe przepisy o rytualnej rzezi bydła. Opisowi rzezi rytualnej poświęcę osobny rozdział. Tu tylko zaznaczę, że żydzi celem usprawiedliwienia tej formy rzezi powołują się na słowa "kaaszer cewiticha", "jakom ci rozkazał", księgi Deuteronomium XII, 21; wszelako rozkaz ten, zawarty w XII, 15, mówi: "ile tylko zapragnie dusza twoja, możesz zarzynać", bliżej nie określając rytuału (p. Bischoff, Thalmud - Katechismus, str. 12. Rytuał jest zgoła innego pochodzenia. Wszystkie narody koczownicze zabijają zwie-
rzęta rytualnie w sposób okrutny, jak nas pouczają podróżnicy.
Ekspert rabin Maże, występujący w procesie Bejlisa,
o ile sprawozdanie "Nowej Gazety" w N* 515 na str. 5 w szpalcie 2 odpowiada jego słowom, błędnie powiedział, że rzeź bydła nie jest u żydów obrządkiem religijnym a rzeźnik nie jest osobą duchowną. Przy rzezaniu bydła odmawia się specjalne modlitwy, a osób duchownych żydzi wcale nie posiadają.
Gdyby tak było, jak mówi rabin Maze, to obrzezanie nie byłoby także obrządkiem religijnym, gdyż mohel, obrzezywacz, nie jest również osobą duchowną.
Niema nic śmieszniejszego, jak zestawianie rabina z księdzem. Rabin nie jest osobą duchowną. Powiada to zarówno Brafman (Kniga kahała, str. LXIII), jak księga "Z dziejów gminy starozakonnych w Warszawie" (str. 86). Rabin jest teologiem, uczonym, specjalistą, mężem zaufania. Wszelako mylnie powiada ostatnie źródło, że "w Starym Zakonie niema duchownych"; wogóle całkiem opacznie brzmi zdanie: "w Starym Zakonie niema duchownych
i rabin nim nie jest". Kapłaństwo w Starym Zakonie było dziedzicznie i do dziś dnia istnieje ród kapłanów. Niema tylko obecnie kapłanów funkcjonujących, albowiem niema świątyni. Ta została zburzona w r. 70 naszej ery przez Tytusa. Gdy wtedy kilku funkcjonujących kapłanów błagało Tytusa o życie, ten wyrzekł słowa historyczne: "Godzi się kapłanom ginąć razem z świątynią" (Józef Flawjusz, Dzieje wojny żydowskiej przeciwko Rzymianom VI, VI, 1, w przekładzie moim na str. 446).
W związku z tym faktem niewątpliwym stoi inny, wagi największej. Żydzi nie mają instytucji czy to dogmatyzującej wierzenia, czy też wyjaśniającej je "ex cathedra".
Pozornie wygląda to bardzo postępowo, ale w gruncie rzeczy jest u żydów nieprzepartym hamulcem wszelkiego rozwoju, gdyż stróżem wiary jest tłum, motłoch. Żydzi nie mają również instytucji, decydującej o tym, co jest prawem religijnym, a co nim nie jest. Pod tym względem hebraiści, jak Strack, Bischoff i inni, nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć ducha judaizmu talmudycznego.
Zwracam uwagę, że ilekroć u nas występowano z projektami reform, powołując się na zagranicę, odpowiadano na to, że brak autorytetu, któryby dał owym reformom sankcję obowiązującą.Żydowi stoi w Talmudzie do dyspozycji mnóstwo przepisów sprzecznych, z których może sobie wybierać wedle upodobania. Granicę jego pożądań zakreśla w stosunku do żydów większość żydowska i nie. da mu jej przekroczyć. Natomiast w stosunku do gojów takiej granicy niema i żyd może sobie z gojem na wszystko pozwolić, a żaden żyd nietylko nie może mu w tym przeszkadzać, ale przeciwnie, winien brać jego stronę.
Trawers Herford powiada, że faryzeizm nigdy nie żądał "jednolitości wierzeń", żyd musiał tylko uznawać pewne granice, "jeżeli chciał pozostać w zespole żydowskim" (Das pharisaeische Judentum, przekład z angielskiego, Lipsk 1913, str. 188)
Do opinji tej większości żydowskiej nawet Bóg musi się stosować.Żydzi wyobrażają sobie Jahwe w niebie jako wielkiego rabina, który przez trzy godziny dziennie studjuje Talmud. Otacza go tam kolegjum rabinów, z którym się naradza (Aboda Zara 3b, Baba Mecja 86a). Gdy rabini ziemscy w późniejszym terminie obliczą święto noworoczne, Jahwe stosuje się do tego (Rosz ha-szanah I, 3). Ponieważ
© 2010 www.dobermans.pl